Persona. Marilyn recenzja spektaklu

Bohaterką zrealizowanego w warszawskim Teatrze Dramatycznym spektaklu jest, dziś przez wielu kojarzona już tylko z niezliczonych plakatów, zeszytowych okładek, kubków i breloczków, Marilyn Monero – ikona popkultury, symbol seksu i niekwestionowana królowa amerykańskiego kina lat 50-tych.

„Marilyn” Krystiana Lupy w niczym nie przypomina jednak tej, znanej z kolorowych portretów autorstwa Andy’ego Warhola (którego postać zainspirowała reżysera do stworzenia w 2008 roku „Factory 2”). Autor, z psychoanalitycznym zacięciem, ukazuje gwiazdę tuż po ucieczce z planu, ukrywającą się przed światem w opuszczonej i nieprzytulnej hali, w której rzekomo swoje filmy kręcił niegdyś sam Charlie Chaplin. Trwająca w „porannym rozmemłaniu” Marilyn to, według Lupy, kobieta cierpiąca, zmagająca się własnym mitem, dążąca do osiągnięcia samoświadomości.

(jesteśmy częścią StacjaKultura.pl i sponsoruje nas laurem.pl – laptopy poleasingowe Kraków ).

„(…)osobowość staje się widzialna i może również być punktem przecięcia z osobowością aktora, który wchodzi z nią w osobistą, wręcz intymną przygodę, w fantastyczny i ryzykowny eksperyment wymiany” – mówi o spektaklu Krystian Lupa.

Pisząc o sztuce nie można zatem nie wspomnieć o odtwórczyni głównej roli – Sandrze Korzeniak. Aktorka, uhonorowana niedawno paszportem „Polityki”, niemal „zanurza się” w swojej bohaterce; odważnie, z pełnym profesjonalizmem i niemałym zaangażowaniem podejmuje wyzwanie rzucone jej przez reżysera.

W spektaklu Lupy nie brakuje też wątków biograficznych. Na scenie pojawia się m.in.: grana przez Katarzynę Figurę Paula – żona Lee Strasberga (wieloletniego nauczyciela Marilyn i jej jedynego autorytetu w sprawach aktorskich), fotografik André de Dienes (fenomenalny Piotr Skiba) oraz dr Ralph Greenson –psychoanalityk obarczany winą za śmierć Monroe (w tej roli Władysław Kowalski).

Hipnotyzująca, teatralna wiwisekcja ikony XX wieku, jakiej dokonał w swojej sztuce Krystian Lupa, to znakomity pretekst do spojrzenia na Marilyn Monroe z innej, pozbawionej retuszu strony, a także do refleksji na temat sławy, samoświadomości i poszukiwania własnej drogi. Polecam.

„Persona.Marilyn”
Teatr Dramatyczny w Warszawie
Bilety: 30-100 zł
Najbliższe spektakle: 27, 28 marca 2010 r.

Aleksandra Wysocka autorka tekstu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *